Strach ma wielkie oczy
W kolizji na S-1 otarły się o siebie ciągnik siodłowy z naczepą i Daewoo Matiz. Siła odrzutu była tak duża, że Matiza wrzuciło na barierki oddzielające pasy ruchu. Jego kierowca odniósł niewielkie obrażenia.
W kolizji na S-1 otarły się o siebie ciągnik siodłowy z naczepą i Daewoo Matiz. Siła odrzutu była tak duża, że Matiza wrzuciło na barierki oddzielające pasy ruchu. Jego kierowca odniósł niewielkie obrażenia.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia, gdyż obaj kierujący podają inne wersje zdarzenia. Wstępnie ustalono, że najprawdopodobniejszą przyczyną kolizji było zajechanie drogi jednego uczestnika zdarzenia drugiemu przy zmianie pasa ruchu. Siła odrzutu samochodu Matiz była tak duża, że został on wrzucony na barierki oddzielające pasy ruchu i odwrócony o 180 stopni w stosunku do kierunku jazdy. W wyniku zdarzenia kierujący Matizem odniósł jedynie niewielkie Obrażenia w postaci otarcia łokcia.
Jedno jest pewne - obaj kierujący byli trzeźwi. Utrudnienia w ruchu trwały 2 godziny.