Świadek zareagował, a policjanci zatrzymali pijanego kierowcę tira
Dzięki właściwej reakcji świadka z ruchu został wyeliminowany kolejny kierowca, który w stanie nietrzeźwości odważył się usiąść za kierownicą samochodu. I to ciągnika siodłowego z naczepą... 32-latek został zatrzymany przez mundurowych na bieruńskim odcinku DK-44. Miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.
Informację o tym, że drogą krajową nr 44 w Bieruniu, w kierunku Tychów, całą szerokością jezdni jedzie tir, oficer dyżurny bieruńskiej Policji otrzymał w poniedziałek 27 czerwca o godzinie 18.40. Zaniepokojony kierowca innego pojazdu, który był świadkiem tak niebezpiecznej jazdy ciągnika siodłowego, przekazał policjantom jego lokalizację. Nieodpowiedzialnego 32-latka mundurowi zatrzymali w rejonie skrzyżowania ulic Turyńskiej i Chemików. Badanie trzeźwości wykazało, że w jego organizmie znajduje się 2,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty, a sprawa trafi do sądu. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Zgłaszającemu dziękujemy za reakcję i udzieloną pomoc. Dzięki obywatelskiej postawie być może nie doszło do tragedii na drodze!
Wyraźny sprzeciw społeczny i brak aprobaty dla kierowców na „podwójnym gazie” powoduje eliminację zagrożeń w ruchu drogowym, co wpływa na bezpieczeństwo nas wszystkich.