Uwaga na oszustów – policjanci apelują o zachowanie czujności w sieci
67-letnia mieszkanka Lędzin uwierzyła, że koresponduje z amerykańskim lekarzem, pracującym na misji w Iraku i przelała na jego konto blisko 25 tys. złotych. Bieruńscy policjanci apelują o rozsądek i zachowanie szczególnej ostrożności w nawiązywaniu kontaktów w sieci.
Oszuści grają na ludzkich uczuciach. Opowiadane przez nich historie są starannie przemyślane i nakierowane na budzenie emocji. W ten sposób zdobywają zaufanie osób, zaprzyjaźniają się z nimi, poznają ich codzienne życie i ich słabości, a kiedy przyjdzie odpowiedni moment… proszą o pieniądze. Nieświadome podstępu ofiary, przekazują gotówkę na rachunki bankowe przestępców, niejednokrotnie tracąc swoje oszczędności. Bądźmy czujni i nie dajmy się zwieść pozorom!
Wczoraj (28 czerwca) policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu przyjęli zawiadomienie o oszustwie, popełnionym na 67-letniej mieszkance powiatu. Kobieta w marcu bieżącego roku zawarła znajomość z mężczyzną na jednym z portali społecznościowych. Oszust pisał, że jest lekarzem, pracuje w klinice w Iraku, a pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Wyznał też, że jest bezdzietnym wdowcem. Internetowa znajomość przebiegała bardzo dynamicznie. Po kilku miesiącach mężczyzna obiecywał, że przyjedzie do kobiety w odwiedziny, gdyż kończy misję. Pisał również, że swoje rzeczy osobiste i oszczędności z obawy przed terrorystami musi przesłać do niej przesyłką międzynarodową. Pewnego dnia kobieta otrzymała informację e-mail od rzekomej firmy kurierskiej, że przesyłka została zatrzymana i za odblokowanie trzeba zapłacić. Znajomy z Iraku potwierdził ten fakt, twierdząc przy tym, że jego pieniądze znajdują się w kasie pancernej w przesyłce i nie ma jak za nią zapłacić. Prosił kobietę by uiściła wskazaną w mailu kwotę, obiecując zwrot pieniędzy po przyjeździe do Polski. Łącznie lędzinianka przelała prawie 25 tys. złotych. Dopiero po otrzymaniu na swój telefon wiadomości, tym razem od rzekomego policjanta z Warszawy i kolejnej próby wyłudzenia pieniędzy pod pozorem „zamknięcia jej w więzieniu”, kobieta zorientowała się, że to najprawdopodobniej oszustwo i powiadomiła bieruńską Policję.
Śledczy ustalają teraz mechanizm działania sprawcy. Gromadzą wszystkie możliwe szczegóły, które pozwolą trafić na ślad przestępcy.
Policja apeluje i ostrzega!
Historie, które opowiadają oszuści, czy to pod legendą na lekarza pracującego w Syrii lub Iraku, na żołnierza będącego na misji, na inżyniera pracującego na platformie wiertniczej w Europie, nie polegają na prawdzie. Ten oszukańczy proceder trwa od wielu lat i nadal jest doskonalony przez przestępców. Każdy z nich próbuje uzyskać swój cel. Pragnie szybko i łatwo zdobyć pieniądze. Nie dajmy się więc oszukać. W kontaktach z osobami poznanymi w sieci zachowujmy szczególną ostrożność. Zwłaszcza wtedy, gdy proszą nas o pieniądze.
Jeśli zorientujemy się, że padliśmy ofiarą oszusta, trzeba jak najszybciej powiadomić o tym Policję!